Wzmacniamy odporność maluszka

 

Aura jesienno – zimowa nigdy nas nie rozpieszcza. W tym roku na domiar złego brakuje mrozów, które skutecznie wymroziłyby bakterie i wirusy. Plucha i dodatnie temperatury sprawiają, że nasze dzieci są bardziej narażone na infekcje i przeziębienia. Istnieją jednak sposoby, które pomogą wzmocnić odporność maluszków.

Co to jest odporność?

Jest umiejętność obrony organizmu przed warunkami nienaturalnymi takimi jak brak wody, pokarmu, towarzystwo toksyn, drobnoustrojów czy mikroorganizmów chorobotwórczych.

Poziom odporności wyznacza układ immunologiczny, który poprzez szereg mechanizmów wytwarza odpowiedz odpornościową.

W jaki sposób wzmocnić odporność dziecka?

Mleko matki to najlepszy i najskuteczniejszy „środek” uodparniający niemowlęta. Pokarm produkowany w kobiecych piersiach zawiera mnóstwo przeciwciał, które będą stymulowały układ odpornościowy niemowlęcia do rozwoju oraz ochronią maleństwo przed chorobą. Nie rezygnujmy z karmienia piersią kiedy doskwiera nam katar czy ból gardła. Razem z mlekiem nasze dziecko otrzymuje wtedy przeciwciała przeciwko wirusowi, który nas zaatakował.

Zdrowa dieta to podstawowa składowa dobrej odporności. Spożywając dużo warzyw i owoców dzieci przyswajają witaminy oraz minerały niezbędne do prawidłowego rozwoju i funkcjonowania organizmu. Kwasy tłuszczowe omega, które zawierają tłuste ryby, mikroelementy oraz błonnik znajdujące się w kaszach (jaglanej, jęczmiennej, pęczaku) rewelacyjnie działają na układ odpornościowy, dlatego warto podawać je dzieciom już od najmłodszych lat.

Płyny w diecie są niezbędnym uzupełnieniem prawidłowego żywienia. Odpowiednie nawodnienie organizmu stanowi zaporę przed chorobotwórczymi drobnoustrojami, które upodobały sobie wysuszone błony śluzowe.

Antybiotykoterapia jest nadal bardzo często stosowanym leczeniem u małych dzieci. Nie rzadko antybiotyki przepisywane są profilaktycznie. Leki z tej grupy nie są jednak obojętne dla odporności. Każda dawka niszczy bowiem dobrą florę bakteryjną znajdującą się w jelitach a tym samym osłabia odporność maluszka.

Jeżeli antybiotyk jest konieczny podczas leczenia należy pamiętać by równocześnie aplikować dziecku probiotyki, które pozwolą odbudować florę bakteryjną.

Dzieci chodzące do żłobka lub przedszkola po skończonym leczeniu należy zatrzymać w domu jeszcze kilka dni, by nabrały sił a ich układ odpornościowy się zregenerował.

Sen, odpoczynek jest bardzo ważnym elementem w odpornościowej układance, dlatego zadbajmy o to by dziecko dobrze się wysypiało. Wyspane dziecko to bowiem zdrowe dziecko. Podczas snu organizm regeneruje się i ma siłę na walkę z bakteriami i wirusami.

Spacery są najlepszą metoda na uodpornienie naszego dziecka. Każdego dnia maluch powinien choć na pół godziny wyjść na świeże powietrze. Przeciwwskazaniem są tylko mrozy poniżej -10 °C, wichury, śnieżyce i ulewy.

Zimny chów często krytykowany przez nasze mamy i babcie spełnia znakomitą rolę w nabieraniu przez malucha odporności. Należy pamiętać, że lepiej będzie jeśli dziecko trochę zmarznie niż miałoby się przegrzać i spocone gwałtownie się wyziębić.

Wietrzenie mieszkania to jedna z podstawowych czynności, które powinno się wykonywać codziennie. Zaduch i brak przepływu świeżego powietrza sprawia, że namnażają się bakterie i wirusy. Jeśli do tego zestawu dochodzi wysoka wilgotność – to atmosfera idealna dla rozwoju drobnoustrojów. Otwieramy okna o każdej porze roku, nawet zimą, gdy na dworze trzaskający mróz.

Kontakty z rówieśnikami są bardzo ważnym czynnikiem w nabywaniu odporności małego dziecka. Maluch zamknięty w czterech ścianach może chorować częściej ze względu na brak styczności z drobnoustrojami chorobotwórczymi. Kontakt z dziećmi sprawi, że organizm i układ odpornościowy nauczy się reagować na potencjalnych „wrogów”. Co nie znaczy, że mamy pozwolić na zabawę z zakatarzonym i silnie kaszlącym kolegą.

Powinniśmy wpajać dzieciom już od najmłodszych lat, że mycie rąk jest bardzo ważne. Szczególnie po przyjściu ze spaceru i skorzystaniu z ubikacji. Znaczna część chorób wirusowych przenoszonych jest właśnie poprzez brudne ręce.

Basen to rewelacyjny sposób na hartowanie niemowlaka. Zajęcia w wodzie są już dostępne dla dzieci od 3 -4 miesiąca życia. Obcowanie z wodą nie tylko hartuje ale również usprawnia ruchowo.

Suplementy diety, które mają na celu uodpornić malucha można podawać po ukończeniu 6 miesiąca życia np. tran, bioaron junior. Najlepszym jednak sposobem jest podawanie dziecku własnoręcznie robionego soku z czarnego bzu, który jest bogaty w wit. C, garbniki i polifenole, które odpowiedzialne są za neutralizację wolnych rodników tlenowych, przyczyniających się do chorób nowotworowych. Przetwarzając czarny bez samemu należy pamiętać by nie spożywać go w surowej postaci – zawiera bowiem glikozyd : sambunigrynę, która pod wpływem obróbki termicznej lub suszenia rozkłada się.

Udostępnij wpis:

    Dodaj komentarz

    Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

    *

    Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>