Zmagania połogowe – czyli jak urodzić i nie zwariować

Połóg nie należy do najprzyjemniejszych chwil w życiu kobiety. Wyczerpanie fizyczne po porodzie, burza hormonów i stres związany z opieką nad noworodkiem sprawiają, że można popaść w depresję. Do tego dochodzą jeszcze silne dolegliwości ze strony różnych układów. Kobiety nie zawsze wiedzą czego można się spodziewać w czasie pierwszych tygodni po porodzie, w związku z czym nie mogą odpowiednio się do tego przygotować. Warto wcześniej zgłębić wiedzę aby móc wszystkie te procesy zrozumieć i zaakceptować. Ważne jest również aby uzmysłowić sobie problemy z jakimi przyszła mama może się zmagać.

Pocieszającym może być fakt, że okres połogu nie trwa długo. Obejmuje on 6 tygodni po porodzie. Wszystkie dolegliwości, które towarzyszą kobietom mają na celu powrócenie do stanu przed ciążą i z dnia na dzień słabną. Gdyby połóg był tak piękny jak ukazują to zdjęcia w czasopismach kobiecych z pewnością nie groziłby nam niż demograficzny. Ciało kobiety po porodzie jest wyczerpane do tego stopnia, że miałoby się ochotę uciec na drugi koniec świata, odczekać kilka tygodni, zregenerować i powrócić do bliskich. A tu trzeba cierpieć i zmierzyć się z tą małą istotą, która nie daje chwili spokoju. Bo albo płacze albo wisi przy piersi. Czasu dla siebie – zero! I jak tu nie zwariować?

Czego możesz się spodziewać w czasie połogu i jak sobie z tym poradzić? Spróbuję przybliżyć najczęstsze niedogodności z którymi trzeba będzie się zmierzyć:

  • moja twarz - Nie musisz pozbywać się wszystkich luster w domu. To naturalne, że wyglądasz mniej atrakcyjnie. Skąd te wszystkie plamki i wybroczyny na twarzy? Ba! Nawet i na oczach? Spowodowane są wysiłkiem jaki włożyłaś w czasie parcia i nie stanowią powodu do niepokoju. Zmiany te cofną się w ciągu najbliższych kilku dni a jeśli rzeczywiście czujesz się źle, zawsze możesz użyć pudru lub okularów przeciwsłonecznych (można przy tym wyglądać nieco idiotycznie ale co tam!)
  • moje ciało - Z pewnością na figurę top-modelki trzeba będzie jeszcze trochę poczekać. Tak się składa, że wiele kilogramów nam nie ubyło. Brzuch nadal jest duży, w dodatku skóra jest wiotka, pomarszczona że aż strach. Cierpliwości, nie od razu Kraków zbudowano! Nie ma nic lepszego jak karmienie piersią, dzięki temu szybko wrócisz do formy. Dodatkowo na rynku jest mnóstwo kosmetyków ujędrniających dla kobiet po porodzie.
  • moje piersi - co z tego że duże? Bolą, są twarde, obrzmiałe i można w nich wyczuć palpacyjnie guzki. Brodawki popękane, obolałe – mogą nawet krwawić. W pierwszych dniach kiedy laktacja nie jest jeszcze uregulowana może dojść do nawału mlecznego, co powoduje bolesność piersi a to w następstwie może doprowadzić do stanu zapalnego. Ważne jest jak najczęstsze przykładanie dziecka do piersi w celu jej opróżnienia. Kiedy laktacja jest tak silna, że dziecko nie nadąża z piciem mleka, warto spożywać napar z szałwi – działa ona hamująco na produkcję mleka. W przypadku obolałych piersi nadal najlepszym sposobem są okłady z schłodzonych liści kapusty. Problem popękanych brodawek wynika przede wszystkim z nieprawidłowego przystawiania dziecka do piersi. Warto poznać techniki karmienia. Na rynku istnieje szereg maści na tego rodzaju dolegliwości.
  • siódme poty - bywa że nas wprost zalewają. Budzisz się w środku nocy mokra jak przysłowiowy pies, dodatkowo masz dreszcze i jest ci zimno albo przeciwnie – gorąco. Zjawisko to nie stanowi powodu do zmartwień. Organizm w ten sposób pozbywa się nadmiernych płynów zgromadzonych w ciele kobiety w czasie ciąży. Pamiętaj aby mimo wszystko dużo pić wody, nawet do 3 litrów w ciągu dnia.
  • znowu skurcze macicy- próbujesz je jak najszybciej wymazać z pamięci, gdyż dały ci ostro w kość w czasie porodu a tu kolejne rozczarowanie. Zwijanie się macicy przypomina bóle porodowe i nasila się przy karmieniu piersią (wówczas wydzielana jest oksytocyna). Intensywność jest też większa z każdą kolejną ciążą. Na szczęście bóle te zanikają w ciągu tygodnia. W przypadku silnych dolegliwości możesz bezpiecznie przyjąć paracetamol przeciwbólowo.
  • moje krocze/rana po cieciu cesarskim- Boli. Nie można stać, leżeć, siedzieć, chodzić. Nic dziwnego, skoro tymi drogami przechodziło kilkukilogramowe dziecko. Okolice intymne są obrzęknięte, rozciągnięte i zranione (w efekcie nacięcia bądź pęknięcia). Stopień odczuwania tych dolegliwości zależy od rozległości uszkodzenia tkanek krocza. W pierwszych dniach może towarzyszyć ci silny ból, ciągnięcie i drętwienie. U niektórych kobiet obecność szwów powoduje większy dyskomfort. Zwykle bywają one usuwane przez położną środowiskowo-rodzinną ok 8-9 doby, co przynosi sporą ulgę.To samo dotyczy powłok brzusznych w przypadku cięcia cesarskiego. I znów pocieszę Cię Droga Mamo! Z każdym dniem dolegliwości te będą coraz mniejsze.
  • krwawienia z pochwy- Gojenie się macicy polega na odbudowaniu nabłonka błony śluzowej. Aby do tego doszło jama macicy musi się oczyścić. Przez pochwę wydalane są wraz z krwią resztki tkanek i błon płodowych, tzw. odchody połogowe. Zwykle zanikają ok. 3 tygodnia ale mogą utrzymywać się do końca połogu. Z każdym dniem ich ilość jest mniejsza a zabarwienie jaśniejsze.
  • nieustający głód- Nasila się zwłaszcza podczas karmienia piersią i jest zjawiskiem naturalnym. Organizm kobiety jest wyczerpany po porodzie. Produkcja mleka to kolejne zadanie z jakim musi się zmierzyć, w związku z czym wzrasta zapotrzebowanie na składniki odżywcze, zwłaszcza na węglowodany. Możesz również odczuwać silne pragnienie.
  • hemoroidy - Czasami dają o sobie znać w ciąży a mogą pojawić się po porodzie. Podczas II okresu porodu naczynia krwionośne odbytu wypełniają się pod dużym ciśnieniem krwią tętniczą. Parcie powoduje ich zaciśnięcie co w następstwie utrudnia ich odpływ – tak właśnie powstają guzki krwawnicze. Są one bolesne i mogą krwawić. Na rynku istnieje szereg maści i czopków na hemoroidy, zmniejszają one obrzęk, świąd i pieczenie. Ważna jest również prawidłowa dieta, najlepiej bogatoresztkowa, właściwa higiena oraz dbanie o regularne wypróżnienia. Jeśli objawy te nie ustąpią w ciągu 4 tygodni skontaktuj się z lekarzem.
  • leniwy pęcherz - Trudności w oddawaniu moczu spowodowane są przejściowym zwiotczeniem i rozciągnięciem mięśni dna miednicy. Zdarza się, że pacjentki w ogóle nie odczuwają parcia na pęcherz, co spowodowane jest powiększeniem przestrzeni do jego rozprężania. Istotne jest aby w ciągu pierwszych 6-9 godzin oddać mocz co zapobiega infekcjom układu moczowego. O wiele łatwiej oddaje się mocz pod prysznicem w pozycji stojącej. Dodatkowo warto polewać krocze ciepłą wodą. Wykonywanie ćwiczeń Kegla sprawi, że w miarę upływu czasu wszystko powróci do normy. .
  • kłopoty z wypróżnianiem - Często mają podłoże psychiczne. Kobiety obawiają się bólu i rozejścia się rany ( to drugie jest niemożliwe). Należy unikać zaparć a jeśli kłopoty z oddawaniem stolca utrzymują się ponad 5 dni warto zastosować delikatny czopek (np.glicerynowy) albo wypić łyżkę stołową parafiny.
  • huśtawka nastrojów – spowodowane są burzą hormonów. Zwykle ok. 4 doby niektóre kobiety doświadczają tzw. baby blues’a – są wówczas przygnębione, smutne, skore do płaczu. Za kilka dni ogarnia je euforia i radość a także nagły przypływ energii. Jak wszystko co dotyczy połogu – mija. Jeśli jednak poczucie przygnębienia wzrasta, warto udać się do psychologa.
Udostępnij wpis:

    Dodaj komentarz

    Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

    *

    Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>