Jesienne zabawy z dziećmi

Jesienią robi się chłodniej, czasem pada deszcz i jest pochmurno, ale kiedy świeci słońce a kolorowe liście spadają z drzew nie ma nic przyjemniejszego niż spacer, który można urozmaicić wesoło spędzając czas. Dzieci uwielbiają wygłupiać się bezkarnie rozrzucając jesienne liście, bawiąc się w podchody czy poszukiwaczy skarbu a następnie w domu kolekcjonować zebrane dary jesieni. Jak urozmaicić jesienne dni?

ZABAWY NA ŚWIEŻYM POWIETRZU

Wariacje w liściach – usypcie wielka kupkę liści a potem rozrzucajcie je rękoma, nogami i wpadajcie w nie świetnie się bawiąc.

Jesienne dary – wybierając się na spacer zabierzcie ze sobą mały koszyczek lub plastikowe wiaderko, do którego będziecie wrzucać znalezione dary jesieni np. kasztany, żołędzie, liście, jarzębinę czy kamyczki.

Do startu gotowi start! – urządźcie wyścigi w zbieraniu skarbów jesieni. Określcie star i metę, wygrany będzie ten kto dobiegnie do mety pierwszy z pełnym koszykiem rozmaitości.

Podchody – podczas rodzinnego spaceru, niech jeden z rodziców idzie prędzej i zostawia za sobą umówione znaki, tak by malec mógł po nich do niego dojść.

Poszukiwacze skarbów – w ogrodzie lub parku schowajmy „skarb” (łakocie, kredki, pudełko na skarby) i wręczmy dziecku mapę oraz zostawmy wskazówki jak do skarbu trafić. To fantastyczna zabawa!

Ruch to zdrowie – dlatego w słoneczne, cieplejsze dni zaproponuj przejażdżkę rowerem, hulajnogą lub deskorolką.

Kolorowe bukiety – jesień obfituje w rozmaite barwy, zaproponuj dziecku by szukało najbardziej kolorowych i fantazyjnych liści, z których ułożycie bukiet.

Wysoka do nieba – nazbierajcie jak najwięcej kasztanów a potem ułóżcie z nich wysoki stosik. To trudne zadanie! :)

Gąsienica – na ścieżce zaznaczcie start i metę. Na mecie połóżcie kupkę liści. Od lini startu układajcie na przemian skarby, które każdy z Was nazbierał do koszyczka. Wygra ten kto ostatni położy na mecie swoje znalezisko.

Udostępnij wpis:
    Kategorie: Dzieci, Porady. Autor: Marika Kaczmarek. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

    O Marika Kaczmarek

    Jestem położną z kilkuletnim stażem pracy. Ukończyłam Wyższe Studia Magisterskie na Wydziale Nauk o Zdrowiu Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu o kierunku Położnictwo. Doświadczenie zawodowe zdobywam głównie podczas pracy w Ginekologiczno-Położniczym Szpitalu Klinicznym w Poznaniu. Prywatnie jestem mamą 3-letniej Sary i 7-miesięcznego Arturka. Czas spędzony z dziećmi uważam za wyczerpujący aczkolwiek bardzo radosny i pełen wrażeń czas :) Staram się by dzieciństwo moich maluchów obfitowało w ogrom miłości i dobrą zabawę.

    Dodaj komentarz

    Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

    *

    Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>