Oddech – sojusznik rodzącej

Poród jest jednym z najtrudniejszych doświadczeń w życiu kobiety. Ból jaki jemu towarzyszy bardzo często opisywany jest jako ,,nie do zniesienia’’ lub jako ,,bardo silny’’. Niepewność jego przebiegu sprawia, że jest on jednym z najbardziej stresujących momentów w życiu nie tylko kobiety, ale także pozostałych członków rodziny.

Poród jest pewnego rodzaju zadaniem, które kobieta wraz z dzieckiem mają do wykonania. Zadaniem, do którego oboje przygotowywali się przez 9 miesięcy i które dla obojga nie jest łatwe. Natura jednak tak skonstruowała organizm kobiecy, że jest on w stanie przeżyć to wydarzenie. Odczuwanie skurczów i ból, jaki towarzyszy akcji porodowej jest niezbędny do narodzin dziecka.

Źródłem bólu w I okresie porodu są skurcze i wzrost napięcia macicy oraz rozwieranie się szyjki. W II okresie porodu dochodzi ucisk rodzącego się płodu na przydatki, pęcherz i odbytnicę a także rozciąganie tkanek miękkich kanału rodnego. Wywołany bólem stres może zaszkodzić również i dziecku, prowadząc do jego niedotlenienia i kwasicy. Podstawowym elementem niefarmakologicznego radzenia sobie z bólem porodowym jest relaksacja rodzącej, oparta na prawidłowym oddychaniu. Umiejętność ta wymaga licznych ćwiczeń, dlatego powinna być nieodzownym elementem przygotowania do porodu w szkole rodzenia lub z położną środowiskową w ramach edukacji przedporodowej.

I okres porodu:

• I faza – rozwierania (zazwyczaj najdłuższa) – w trakcie skurczów oddychamy spokojnie, głęboko, tzw. torem brzusznym (inaczej przeponowym) – powietrze wdychamy intensywnie nosem a wydychamy ustami; w czasie wdechu staramy się, aby unosił się brzuch (nie klatka piersiowa) do przodu. W ten sposób dziecko jest bardzo dobrze dotlenione, twoja uwaga skupiona jest na oddychaniu, przestajesz koncentrować się na skurczach, przez co odczuwasz je, jako łagodniejsze. Wydech powinien być dwa razy dłuższy niż wdech, co pozwala rozluźnić ciało rodzącej, zapobiega niedotlenieniu i zmęczeniu tkanek, wspomaga otwieranie kanału rodnego, a tym samym może skrócić przebieg porodu.

• Koniec I fazy ( 8- 9 cm. rozwarcia ) – czasem uznawany za najtrudniejszy moment porodu. Skurcze stają się bardzo intensywne, a przerwy między nimi są niewielkie. Rodząca odczuwa praktycznie skurcz za skurczem, trudno jej zapanować nad bólem. Najlepszym rozwiązaniem jest tzw. oddychanie do torebki – wystarczy złączyć obie dłonie i oddychać do ich środka (tak jak by się chciało napełnić powietrzem papierową torebkę)

• Faza przejściowa między I a II okresem porodu – rozwarcie jest całkowite (10cm.) ale nie wolno jeszcze przeć – najlepszym rozwiązaniem jest oddychanie w sposób jakby się chciało zdmuchnąć świeczkę lub inaczej określane, jako dyszenie – powietrze wdychamy nosem i wydychamy szybko ustami (tak, jakby się chciało zdmuchnąć świeczkę).

II okres porodu

• faza parcia – w trakcie skurczu nabieramy głęboko powietrza do klatki piersiowej (ważne, aby nie zatrzymywać go w buzi), wstrzymujemy oddech i w trakcie skurczu zaczynamy mocno przeć. Jeśli skurcz party jest długi możesz nabrać z powrotem powietrze i tę samą czynność powtórzyć. W czasie przerwy między skurczami  oddychamy spokojnie, aby nabrać sił. Kiedy w trakcie rodzenia się główki położna karze przestać przeć, wówczas należy oddychać tak jakby się chciało zdmuchnąć świeczkę lub dyszeć.

Prawidłowe oddychanie powoduje rozluźnienie się całego ciała rodzącej, również szyjki macicy, co bezpośrednio wpływa na jej rozwieranie i skraca tym samym przebieg porodu. Skupienie się na prawidłowym oddechu pozwala odwrócić po części uwagę od siły skurczów, co ułatwia poród, łagodzi nieprzyjemne doznania. Oddychając prawidłowo kobieta dostarcza dziecku odpowiednią ilość tlenu, nie narażając go na niedotlenienie.
Przejście przez kanał rodny to również nieprzyjemne przeżycie dla dziecka.
Naukę prawidłowego oddychania podczas porodu warto podjąć już w czasie ciąży.

Udostępnij wpis:
    Kategorie: Porady, Poród. Tagi: , , , . Autor: Joanna Zasimowicz-Głucha. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

    O Joanna Zasimowicz-Głucha

    Witam. Mam na imię Joanna i jestem położną z kilkuletnim stażem pracy. Ukończyłam Wyższe Studia Magisterskie na Wydziale Nauk o Zdrowiu Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu o kierunku Położnictwo. Początkowo doświadczenie zawodowe zdobywałam pracując w Ginekologiczno-Położniczym Szpitalu Klinicznym w Poznaniu. Obecnie jestem położną środowiskowo-rodzinną. Sprawuję opiekę nad kobietami w ciąży, połogu i noworodkami. Wiem, jak ogromnym zaufaniem darzą mnie pacjentki stąd pomysł na ten blog - udzielenie specjalistycznych, fachowych informacji z dziedziny położnictwa i ginekologii. Mam nadzieję,że niejednej kobiecie pomoże rozwiać wszelkie wątpliwości oraz udzielić informacji na nurtujące pytania. Prywatnie jestem mamą rocznej Dominiki. W pracy dzielę się z innymi kobietami własnym doświadczeniem połączonym z wiedzą merytoryczną. Moje zainteresowania to: medycyna,psychologia,genetyka i antropologia. Uwielbiam podróże, dobrą kuchnię oraz długie rozmowy o wszystkim i o niczym.

    Dodaj komentarz

    Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

    *

    Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>